Archive for the ‘Bezpieczeństwo rowerzysty’ Category

S07 outdoor shoot Fernie B.C.Kolarstwo górskie i kolarstwo szosowe to zupełnie różne dyscypliny, ale pomimo tego bywa i tak, że się one przenikają. Chodzi tu oczywiście o pojedyncze elementy wyposażenia kolarskiego, z czego wypływa bardzo powszechny dylemat, szczególnie wśród amatorów, a mianowicie: czy rower górski nadaje się do jeżdżenia na wyścigach szosowych i ogólnie, czy nadaje się on do jeżdżenia po zwyczajnych szosach? Odpowiedź nań nie jest jednak jednoznaczna, a wręcz przeciwnie, bo składa się i z głosów „przeciw”, i z głosów „za”.

 

Głosy „przeciw”

I tak oto, jeśli chodzi o te pierwsze, rower górski:

- nie pozwoli na uzyskanie tak dobrego czasu na wyścigu jak rower szosowy;

- nie zapewnia tak dużej wygody na dłuższych trasach;

- ma inną specyfikę, uniemożliwiającą treningowe przygotowanie się do wyścigów.

 

Głosy „za”

Jeśli zaś chodzi o głosy „za, góral:

- zmusza do podobnej techniki pedałowania (podobnej do szosówek- rzecz jasna);

- sprawdza się świetnie do treningów wydolnościowych i wytrzymałościowych;

- umożliwia pokonywanie zakrętów w sposób zbliżony do tego na wyścigach kolarskich (dzięki małym jego usprawnieniom).

 

Reasumując, uniwersalizm rowerów górskich został po raz kolejny potwierdzony, tym bardziej że wyścigi szosowe to tylko jeden z wielu przykładów, w których takowe mogą być zastosowane. Zresztą, dowodzą temu różne ich rodzaje, do jakich zaliczamy:

a) Rowery XC, które służą do przemierzania terenów stosunkowo urozmaiconych.

b) Rowery trail, które pozwalają na nieco agresywniejszą jazdę.

c) Rowery enduro, które sprawdzają się świetnie w warunkach górskich.

d) Rowery FR, służące do jazdy po specjalnych, leśnych torach.

f) Rowery DH, służące do tak zwanej jazdy downhillowej.

 

Zresztą, każda wypożyczalnia rowerów w warszawie i dostępny weń asortyment to wystarczające potwierdzenie tego, iż mamy tu do czynienia z tematyką aż nadto uniwersalną, spisującą się dosłownie w każdych warunkach.

Union Cycliste Internationale, czyli Międzynarodowa Unia Kolarska, to instytucja o charakterze międzynarodowym, której główne założenie stanowi poprawa jakości szeroko rozumianego kolarstwa, zaczynając od organizowania zawodów, poprzez podnoszenie standardów obejmujących wyposażenie rowerowe, a na kontroli zawodników, ustalaniu list rankingowych w poszczególnych dyscyplinach i ich propagowaniu kończąc. Wszystko to natomiast koordynowane z centrum UCI, znajdującego się we Szwajcarii, a dokładniej w mieście Aigle.

9_uci

Historia UCI

Jak to wszystko się jednak zaczęło? Początków Międzynarodowej Unii Kolarskiej należy dopatrywać się już w roku 1900, kiedy to kilka krajowych organizacji rowerowych skrzyknęło się w Paryżu i stworzyło wspólny projekt, zrzeszający je wszystkie w jeden twór. Oczywiście czas płynął do przodu, UCI musiało stworzyć dodatkowe organy pomocnicze, zwiększano rozmach i ogólnie, dążono do maksymalnego unowocześnienia swoich działań, dzięki czemu obecny kształt tejże możemy obserwować dziś. Bez względu więc na to, czy mamy na myśli kolarstwo górskie, trial rowerowy czy inne dyscypliny, które Unia obsługuje- organizowane są przezeń mistrzostwa świata i inne imprezy tego typu, ustalane są konkretne ich reguły, przyznawane są licencje zawodnicze, a także prowadzone są rankingi zawodowe. Warto jednak pamiętać, iż działalność Union Cycliste Internationale nie dotyczy jeszcze sportów, w których dominują rowery poziome oraz rowery eksperymentalne, ale specjaliści jednoznacznie twierdzą, iż zmiana tego stanowiska to jedynie kwestia czasu.

 

Dyscypliny sportowe

Jeśli chodzi zaś o bardziej szczegółowe nań spojrzenie, do dyscyplin funkcjonujących zawodowo w ramach UCI należy:

- kolarstwo dla osób niepełnosprawnych

- kolarstwo szosowe

- tradycyjne kolarstwo górskie

- kolarstwo typu przełajowego

- kolarstwo typu torowego

- tak zwany indoor cycling

- kolarstwo trialowe

- BMX

 

Podsumowując, gdy będziemy odwiedzać przykładowy serwis rowerowy warszawa centrum i poszukiwać weń części do naszych rowerów, pamiętajmy, iż sport ten to nie tylko jeżdżenie w proste, rodzinne trasy. To również międzynarodowy biznes, objęty patronatem przez poważne organizacje, w związku z czym bagatelizowanie go jest nie na miejscu.

9_mity i faktyRowery to wyposażenie, które cechuje się wprost olbrzymią popularnością, a jak to w takich sytuacjach bywa, olbrzymia popularność to olbrzymia ilość plotek i przekłamań na tematy zeń związane. Warto je więc weryfikować, tym bardziej że coraz częściej spotykamy się z dyskryminacją, jakiej doświadczają i profesjonalni rowerzyści, i amatorzy tego sportu, tym bardziej że jest ona przejawem niekompetencji oraz złej woli.

 

Rowery są niebezpieczne

I tak oto po pierwsze, gdy mamy na myśli rower, niejednokrotnie ulegamy wpływowi przekonania, iż jest to sport niebezpieczny, ponieważ może nas przejechać auto. Jaka jest jednak prawda? A no taka, że wypadek polegający na uderzeniu samochodu w rowerzystę od tyłu to jeden z najrzadszych tego typu w skali całego ruchu drogowego, bowiem przeciętny kierowca obawia się przeciętnego rowerzysty, zachowuje wobec niego szczególną ostrożność i porusza obok przy utrzymaniu odpowiedniej odległości.

9_mity i fakty2

 

Rowerzyści łamią prawo

Po drugie, bardzo często możemy się spotkać z opinią, iż kolarstwo to dyscyplina, w której nagminnie łamie się prawo, przez co praktykujący ją nie zasługują na szacunek. Jest to bardzo dziwne, ponieważ żadne statystyki nie mówią o większej częstotliwości łamania przepisów ruchu drogowego ze strony tychże od częstotliwości łamania przepisów ze strony kierowców, a wręcz przeciwnie.

 

Drogi są dla samochodów

Kolejnym mitem jest twierdzenie, iż polskie drogi są wyłącznie dla samochodów, bowiem rowerzyści mają i ścieżki rowerowe, i drogi rowerowe, i wiele innych tego typu, wydzielonych specjalnie dlań. Dlaczego? A no dlatego, iż kodeks ruchu drogowego jednoznacznie podkreśla, że owszem, rowerzysta ma obowiązek poruszania się na wyżej wymienionych, ale jeśli takowych na swej trasie nie zastanie, musi zjechać na pobocze bądź właśnie na jezdnię (gdy owego pobocza również nie ma).

 

Gadżety rowerowe są bezużyteczne

Na koniec warto też wspomnieć o ludziach, którzy twierdzą, iż szeroko rozumiane wyposażenie gadżetowe, takie jak na przykład dzwonki rowerowe, to przeżytek, z którego nikt nie korzysta. Otóż jest dokładnie odwrotnie, ponieważ każdy z takowych gadżetów ma określoną funkcję, czego potwierdzenie stanowi właśnie chociażby owy dzwonek, którego funkcją jest funkcja ostrzegawcza.

Podsumowując, zanim przytakniemy i zgodzimy się z czyjąś opinią na temat szeroko rozumianych rowerów, zastanówmy się nad jej wartością merytoryczną, ponieważ może okazać się tak, iż ktoś na owych mitach po prostu bazuje.

Nasi partnerzy